Produkty, które powinieneś jeść

We wpisie Szkodliwe jedzenie. Zobacz czego unikać podałam całą listę produktów, których powinieneś unikać w swojej codziennej diecie. Po jej przeczytaniu na pewno pojawiła się myśl, to co ja tak na prawdę powinienem teraz jeść. I tu przychodzę z  pomocą. Opracowałam tabelę z listą produktów, które powinny na dłużnej zagościć w Twojej kuchni, jeśli oczywiście zależy Ci na zdrowiu :), a zapewne tak jest.

Poniżej podaje listę produktów, które powinny stanowić podstawę Twojej diety. Są to przede wszystkim produkty nieprzetworzone lub przetworzone w niewielkim stopniu, jak najbardziej zbliżone do jakości surowca, z którego zostały przygotowane.

Tego rodzaju produkty mają przede wszystkim wyższą wartość odżywczą, gdyż nie zostały poddane procesowi, np: oczyszczania, w którym traci się najwięcej witamin i składników mineralnych (np. bardziej wartościowa jest mąka z pełnego przemiału ziarna o wysokim typie niż o niskim).

Zwracam też uwagę na przygotowywanie domowych odpowiedników produktów rynkowych, np: ciasteczek, ketchupu, majonezu, granoli, kisielu lub kaszki dla niemowlaka.

Dlaczego domowe, a nie sklepowe. Przede wszystkim przygotowując produkty w domu masz wpływ na:
  1. jakość i świeżość składników użytych do ich przygotowania. Ty nie musisz kierować się zasadą producentów, że jeśli klient chce produkt tani, to oni do jego produkcji użyją też tanich i tym samych gorszych jakościowo składników. Ty wiesz, że przygotowujesz produkt dla Siebie, i chcesz dla Siebie jak najlepiej, więc nie będziesz oszczędzać na własnym zdrowiu i kupować produktów najtańszych, niepełnowartościowych, których jakość pozostawia wiele do życzenia. Pamiętaj, przykładowo mąka z pełnego przemiału ziarna  wysokiego typu będzie kosztowała więcej, niż mąka niskiego typu, pozbawiona większości wartościowych składników odżywczych.Ta zasada dotyczy, w takim samym stopniu innych grup produktów.
  2. ilość dodanego cukru. Gotowe produkty sklepowe zawierają go zdecydowanie więcej niż potrzebujesz i dodatkowo używane są jego najtańsze zamienniki, jak na przykład syrop glukozowo-fruktozowy. Po pewnym czasie, gdy zmieni się Twój próg wyczuwania słodyczy zauważysz z pewnością,   jak słodkie są produkty rynkowe. Trudna Ci będzie zjeść nawet jogurt owocowy, bo stwierdzisz, że jest za słodki. Przygotowując produkty lub posiłki w domu możesz zminimalizować dodatek cukru, lub wręcz go wyeliminować. Możesz przede wszystkim zacząć używać zamienników cukru, o których wspominam w poniższej tabeli.
  3. ilość dodanej soli i wzmacniaczy smaku, które jeszcze bardziej uwypuklają smak potraw i podkreślają smak słony. We własnej kuchni możesz również zrezygnować z soli i wzmacniaczy smaku, pożegnać się ze sklepowymi kostkami rosołowymi i ewentualnie przygotować domową kostkę rosołową. Tak jak w przypadku cukru, po jakim czasie zauważysz ze potrawy sklepowe są zbyt słone i zacznie Ci to przeszkadzać. To dobry znak. Pamiętaj sól i cukier to „biała śmierć”.
  4. rodzaj użytego tłuszczu. Tak jak sól podnosi walory smakowe produktów i potraw, tak samo dzieje się z tłuszczem, który jest nośnikiem dobrego smaku. Im jest go więcej w produkcie lub potrawie tym smakują nam one bardziej. Musimy się jednak zastanowić nad jakością i rodzajem używanego tłuszczu. Do wypieków lepiej wybierz masło zamiast taniej margaryny. Do gotowania i sałatek, zamiast tanich rafinowanych tłuszczów, wybierz te nierafinowane i tłoczone na zimno. Niestety są one droższe, ale zdecydowanie zdrowsze.
  5. cenę. Produkty, które przygotujesz w domu będą kosztowały Cię w większości przypadków mniej niż ich odpowiedniki sklepowe, a dodatkowo będziesz miał satysfakcję, że zrobiłeś to sam. Jest to smaczne i wartościowe oraz z czystym sumieniem możesz to zjeść. To samo dotyczy stołowania się w restauracjach i barach. Pamiętaj, że narzut na daniach restauracyjnych i barowych jest od 100% wzwyż, a więc w cenie posiłku jednej osoby możesz przygotować posiłek dla minimum dwóch osób. I jest to posiłek przygotowany w kontrolowanych warunkach i przy użyciu jakościowych produktów. Po prostu wiesz co jesz. Jeśli jednak bywają takie momenty, w którym musisz stołować się w takich miejscach, to pamiętaj by wybierać produkty jak najmniej przetworzone, czyli np: stek zamiast kotleta mielonego, całe gotowane ziemniaki, zamiast puree lub ziemniaków smażonych. W miejsce surówki wybierz kawałki gotowanych warzyw. Dlaczego ? Postępując w ten sposób, masz większą szansę zjeść posiłek, w który ktoś w jak najmniejszym stopniu ingerował. Kotlet może być podbarwiony, z rożnych zmielonych kawałków mięsa, a kawałek steka już nie tak łatwo „podkolorować”. Gotowany ziemniak będzie jasny i pachnący, a w purre mogą być i wczorajsze ziemniaki i trochę tłuszczu, to samo z surówką. Bądź czujny. Oczywiście jest grono restauratorów dbających o jakość produktów i podawanych posiłków, ale nie oszukujmy się są to wyjątki.
Powodzenia, pamiętaj że jesteś tym co jesz. Dokonuj właściwych wyborów i szanuj Siebie.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis to  zapraszam na facebooka, gdzie na bieżąco informuję o nowych wpisach lub podziel się nim ze znajomymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.